skarby jesieni
zdrowe żywienie

Skarby jesieni: jakie warzywa i owoce warto jeść we wrześniu i październiku?

W Polsce wrzesień i październik to miesiące zbiorów wielu wartościowych warzyw i owoców. Jakie wartości kryją w sobie te skarby jesieni?

Jabłka

Jak mówią anglicy: „An apple a day, keeps the doctor away”

Co takiego sprawia, że jabłka chronią nas przed wizytami u lekarza?

Przede wszystkim: błonnik. Dzięki zawartości błonnika jabłka regulują pracę jelit, chroniąc przed zaparciami i innymi chorobami jelit, w tym przed rakiem jelita grubego. Ryzyko zachorowania na ten nowotwór mogą zmniejszyć także zawarte w nich flawonoidy.

Z badań wynika, że osoby, które zjadają większe ilości jabłek, są o 50 proc. mniej narażone na wystąpienie raka jelita grubego. Trzeba jednak pamiętać, by jeść te owoce ze skórką, ponieważ to właśnie w niej znajduje się najwięcej cennych flawonoidów – pięć razy więcej niż w miąższu.

Winogrona

Mówi się, że czerwone wino ma dużo właściwości zdrowotnych, a przecież zawdzięcza to winogronom, z których jest zrobione.
Winogrona są bogate w resweratrol, który wykazuje właściwości ochronne przed tworzeniem się blaszki miażdżycowej w świetle tętnic. Związek ten posiada właściwości wygaszające stany zapalne, a także działanie przeciwnowotworowe.

Inne związki tego typu zawarte w winogronach to antocyjany – należące do flawonoidów, nadające pigment owocom czerwonych winogron, uważane za bardzo silne przeciwutleniacze. 

Żurawina

Myśląc o właściwościach żurawiny, pierwsze co się nasuwa na myśl to zwalczanie infekcji dróg moczowych. Owoce żurawiny mają kwaśny odczyn, w związku z tym stosowane w terapii infekcji pęcherza moczowego będą obniżać pH, doprowadzając do zmniejszenia namnażania się bakterii.

W owocach żurawiny gromadzą się w dużym stężeniu substancje o wyjątkowych właściwościach zdrowotnych – proantocyjanidyny, które m.in. chronią wątrobę, obniżają poziom cukru we krwi, wzmagają siłę skurczu mięśnia sercowego. 

Dynia

Dynie to prawdziwe skarby jesieni. Zawierają mnóstwo beta-karotenu, który ma silne działanie przeciwzapalne. Beta-karoten to silny przeciwutleniacz, który może pomóc obniżyć ryzyko zachorowania na raka, w tym raka piersi, prostaty i płuc.

Dynia jest szczególnie bogata w witaminę A, która reguluje wytwarzanie łoju w skórze i dba o młody wygląd skóry. Jeden kubek gotowanej dyni zapewnia aż 245% dziennego zapotrzebowania na witaminę A.

Soki i przeciery z dyni działają moczopędnie dzięki czemu warzywo to znajduje zastosowanie przy leczeniu schorzeń nerek oraz układu krążenia.

Pestki dyni z kolei, zawierają kukurbityne, która działa silnie przeciwwirusowo i przeciwpasożytniczo.

(Sprawdz świetny przepis na placuszki z dyni!)

Burak ćwikłowy

Przy burakach skupię się na ich wpływie w kontekście treningu, dlatego że rzadko kiedy warzywo może być przedtreningówką tak jak jest to w przypadku buraków.

Mianowicie, sok z buraków może być z powodzeniem stosowany jako naturalny suplement diety zwiększający dopływ tlenu do mięśni i zmniejszający częstotliwość pracy serca podczas wysiłku.
Takie działanie zawdzięczamy zawartym w burakach azotynach, które rozszerzają naczynia krwionośne. Jak dowodzą badania, pijąc go można ćwiczyć dłużej (z jednakową intensywnością i obciążeniem) zanim wystąpią objawy zmęczenia.
Regularne picie soku z buraków powoduje więc zwiększenie pojemności tlenowej, zmniejsza koszt energetyczny podczas treningu i poprawia wydolność.

Z tych samych powodów dla których sok z buraków pomaga przy treningach, może też być stosowany jako naturalna viagra. Tak samo jak ten lek, powoduje rozszerzenie naczyń krwionośnym w wiadomym miejscu 😉

Seler

Seler korzeniowy w swoim składzie ma aż 86 cennych składników potrzebnych do prawidłowego funkcjonowania organizmu. Zawiera dwa razy więcej witaminy C niż cytrusy. Oprócz tego zawiera jeszcze: witaminy z grupy B, kwas foliowy, witaminę PP.  Spośród warzyw korzeniowych seler zawiera najwięcej fosforu, ale dostarcza także wapnia, cynku, potasu, magnezu i żelaza. 

Wartości odżywcze korzenia są dość wysokie, ale nie dorównują wartością odżywczym selera naciowego. W korzeniu znajdują się m.in. witaminy (C, E, witaminy z grupy B), kwas foliowy, olejki eteryczne, błonnik i minerały (potas, fosfor, wapń, cynk, magnez, żelazo, mangan, molibden).
Natomiast w selerze naciowym przede wszystkim w witamina C, potas i wapń, oraz wiele innych cennych związków.

Seler korzeniowy używamy głównie do bulionów, ale warto używać go do sałatek, pokrojonego w drobniutkie paski.

Oba rodzaje selera są bardzo nisko kaloryczne, z uwagi na wysoką zawartość błonnika. Naciowy to tylko 16 kcal a korzeniowy 42 kcal.

Grzyby

Przez większość ludzi są niedocenianym dobrem, a zostały uznane za żywność funkcjonalną, ponieważ udowodniono, że wywierają korzystny wpływ na zdrowie. Opisano ich właściwości przeciwnowotworowe, ochronne dla serca i naczyń, obniżające poziom złego cholesterolu, działanie przeciwcukrzycowe, przeciwwirusowe i przeciwbakteryjne.

Głównym pierwiastkiem, który znajdziemy w grzybach jest potas, który kontroluje ciśnienie krwi, poprawia koncentrację.
Zawierają również: żelazo, wapń, fosfor, jod, selen, sole magnezu. Obfitują w witaminy, zwłaszcza z grupy B: B1, B2 a także B3.

Mówiąc o grzybach, nie mam oczywiście na myśli pieczarek na pizzy lub zapiekance, tylko najlepiej grzyby zebrane w lesie: borowiki, kurki, podgrzybki 😉

Orzechy włoskie

Ostatnie skarby jesieni to orzechy.
Wyróżnia je wysoka zawartość witaminy E (witaminy młodości), folianów, tiaminy oraz witaminy B6.

Dzięki m.in zawartości wspomnianej wit. E, są zwalczane wolne rodniki– nasz organizm wolniej się starzeje, dłużej pozostajemy w dobrej formie.

Orzechy włoskie posiadają również dobroczynne właściwości niezbędne dla działania mózgu. W przypadku osób starszych działanie polega na opóźnianiu procesów starzenia i chorób układu nerwowego. Wpływają na zachowanie funkcji poznawczych na wysokim poziomie.
U osób młodych oznacza to również wsparcie dla procesów myślowych oraz poprawę pamięci. Zawartość kwasów omega-3, sugeruje również obniżenie ryzyka depresji.

Orzechy te posiadają właściwości wspierające męskie zdolności rozrodcze. Spożycie regularne orzechów włoskich przyczynia się do polepszenia jakości nasienia u mężczyzn prowadzących typową dietę dla cywilizacji zachodniej.

Orzechy włoskie wyraźnie podnoszą poziom kwasu alfa-linolenowego ALA we krwi, regulując tym samym poziom cholesterolu we krwi.

Pamiętajmy, że trzeba uważać na ilość zjadanych orzechów, szczególnie jeżeli ktoś chce schudnąć. 100 g orzechów to aż 654 kcal.

Mam nadzieję, że przekonałam Was, żeby częściej sięgać po skarby jesieni i we wrześniu i październiku będziecie jeść dużo sezonowych warzyw i owoców.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *