detox od social media
dbanie o siebie i rozwój

Detox od social media, dieta niskoinformacyjna

Słyszymy o różnych detox’ach: detox sokowy, detox od cukru, od kawy, więc może czas na detox od social media?

Podobno obecnie nasz mózg przetwarza w ciągu miesiąca tyle danych, ile mózg naszych dziadków w ciągu całego życia!
To znaczy, że codziennie procesujemy średnio 34 gigabajty danych, czyli odpowiednik 100 tysięcy słów!

Technologia rozwija się tak szybko, że często przekracza zdolności adaptacyjne człowieka. Na podświadomym poziomie, nie umiemy poradzić sobie z tym ogromem ilości bodźców i treści.
Spada nasze skupienie, cierpi jakość podejmowanych decyzji, znacznie wzrasta poziom stresu, poczucie zagubienia i dezorientacji.
Cierpi na tym też jakość naszego snu.
O tym jak niebieskie światło smartfonów wpływa na sen, pisałam tu.
Te wszystkie syndromy psychologia nazywa syndromem zmęczenia informacjami. 

Zalew tych wszystkich bodźców i danych powoduje, że nasz układ współczulny (część układu nerwowego odpowiedzialna za reakcję walcz lub uciekaj) cały czas trzyma nas w pogotowiu. Na dłuższą metę to nie tylko niezdrowe, ale wręcz nie do wytrzymania.
Ciągłe powiadomienia, dzięki, wibracje, wiadomości, maile, notyfikacje aplikacji, a do tego jeszcze sami ciągle sięgamy do telefonu, aby przescrollować tablicę w każdej wolnej chwili.

Poza tym, pojawia się czysto fizjologiczna kwestia wad postawy związanych z ciągłym wpatrywaniem się w ekran.
Wszyscy znamy pozycję wysuniętej do przodu głowy, gdy czytamy coś na telefonie, przez co mogą się rozwinąć poważne wady odcinka szyjnego kręgosłupa.

Telefon to przedłużenie naszej ręki!

Firma Dscout, specjalizująca się w analizach dotyczących urządzeń mobilnych, zaprosiła do badania 94 osoby, które używają smartfona z systemem operacyjnym Android. Przez 5 dni rejestrowała, ile razy dotykają ekranu.
Typowy użytkownik dotykał swojego urządzenia średnio 2617 razy dziennie, ale już tzw. ekstremalni użytkownicy, którzy stanowią 10 proc. wszystkich użytkowników telefonów – dotykali ich ponad 5400 razy dziennie.
Amerykańska firma stworzyła specjalne narzędzie, które śledziło i gromadziło informacje o każdej interakcji użytkownika z jego telefonem, przez 5 dni, 24 godziny na dobę.
Badanie wykazało też, że użytkownicy smartfonów poświęcają im średnio dziennie ponad dwie i pół godziny uwagi (to łączny, średni, czas, w którym patrzą na ekran telefonów), a ekstremalni użytkownicy – blisko cztery godziny!

Apple informował ostatnio, że posiadacze iPhone’ów odblokowują swoje telefony 80 razy dziennie, czyli średnio 6-7 razy w ciągu jednej godziny.

Co więcej, każdy smartphone ma swoją unikalną kolonię bakteryjną charakterystyczną dla jego użytkownika.
Wymaz pobrany z ekranów naszych smartphonów jest inny dla każdego i może działać jak odcisk palca.

detox od social media

FOMO

Fear Of Missing Out, to termin oznaczający lęk przed tym, co może nas omijać. Nie bez powodu wiele razy w ciągu dnia robimy dokładny przegląd serwisów społecznościowych czy wiadomości – w końcu w czasie godzinnej drzemki tyle mogło się wydarzyć, ktoś mógł do nas napisać, polajkować czy skomentować nasze zdjęcie!
Dzięki urządzeniom mobilnym możemy mieć rękę na pulsie, i to przez całą dobę. W efekcie poświęcamy mnóstwo czasu na zdobywanie informacje, które nie wnoszą do naszego życia zupełnie nic!

Już nie wiemy co to nuda. Stojąc w kolejce: wyciągamy telefon, w windzie: telefon, stojąc na światłach: telefon!
Nawet do toalety idziemy z telefonem!

Niby social media mają ułatwić nam komunikację ze znajomymi, ale gdy się z nimi spotykamy twarzą w twarz, też często zerkamy do telefonu.
Randka? Uroczysta kolacja z mężem? Spotkanie z przyjaciółką?
Nie zerknęłaś do telefonu ani razu?

Social media sprawiły, że jesteśmy bardzo reaktywni.
To nie telefon jest dla nas, tylko my dla telefonu, bo odrywamy się od aktualnego zajęcia, jak tylko zobaczymy jakieś powiadomienie.
Dezorganizujemy sobie pracę zerkając co chwilę, co się tam nowego pojawiło.
Mózg potrzebuje dużo więcej energii, żeby wejść od nowa na obroty po przerwanym zadaniu.

Wyidealizowany obraz

Poza tym, jest cała kwestia kreowania wizerunku na portalach społecznościowych. Zakrzywione zwierciadło, gdzie wszyscy są na wakacjach, prezentują piękne ciała i odżywiają się tylko zdrowo.

Musimy pamiętać, że pokazuje się urywki, najlepsze momenty.
Zdjęcia zrobione pod odpowiednim kątem i oświetleniem, tak żeby brzuch wyglądał na plaski, a nogi były dwa razy dłuższe.

Pamiętaj, że jeżeli widzisz u jakiejś celebrytki, albo influencerki zdrową sałatkę lub koktajl warzywny, to nie znaczy, że wczoraj nie zjadła w McDonadzie, albo że zaraz nie poprawi tej sałatki czekoladą!
Ja też mimo, że edukuję i promuję zdrowe żywienie, nie znaczy że nie jem lodów czy serniczków!
Pokazujemy to co chcemy pokazać. To co pasuje do osobowości, którą pokazujemy w sieci.

Statystyki potwierdzają, że odkąd social media pojawiły się w naszym życiu na szeroką skalę i zawładnęły naszą codziennością, wzrósł odsetek depresji a nawet samobójstw.

Tak, samobójstw, bo do tego wszystkiego dochodzi jeszcze hejt.
Niewinne zdjęcie czy wpis, może stać się polem do popisu dla hejterów, którzy swoimi komentarzami mogą pchnąć człowieka na skraj załamania nerwowego.

Jak nie dać się wciągnąć w tą grę i używać telefonu do własnych celów, zamiast być jego niewolnikiem?

Jeżeli chodzisz z telefonem do toalety, zaczynasz i kończysz dzień od sprawdzenia tablicy, taki detox od social media, odciąży Twój układ nerwowy od nadmiaru informacji.
Uwolnisz mnóstwo czasu, który można wykorzystać na naprawdę wartościowe czynności.

  • Zacznij od wyłączenia wszystkich powiadomień.
    Żadnych dzięków sygnalizujących nową wiadomość, żadnych wyskakujących powiadomień, czy migających diod.
  • Godzina przed snem bez scrollowania, bez robienia niczego na telefonie.
  • Nie wnoś telefonu do sypialni.
    Tak wiem: budzik. Może warto wrócić do tradycyjnych zegarowych budzików?
  • Toaleta jest…wiadomo do czego, nie musisz robić z niej centrum prasowego 😉
  • Odłóż telefon z dala od siebie
    To sprawi, że będziesz dużo rzadziej po niego sięgać
  • Przestań obserwować profile, które wywołują w Tobie negatywne emocje.
    Jeżeli źle się czujesz patrząc na czyjeś “idealne ciało”, albo denerwują Cię te fotki z wakacji lub fancy restauracji: unfollow!
  • Pomocna aplikacja
    Paradoksalnie powstaje coraz więcej aplikacji, które mają uchronić nas przed… korzystaniem z innych aplikacji, a dokładnie ze smarthona.
    Jedną z ciekawych propozycji jest Forest – Stay Focused. Celem jest zasadzenie drzewka i zrezygnowanie z używania telefonu tak długo, aż wyrośnie. Możesz ustawić dowolny czas zablokowania telefonu, na przykład 25 minut. Jeśli w tym czasie postanowisz się poddać, Twoje drzewko uschnie i będziesz musiała zacząć od początku. Oczywiście celem jest zasadzenie całkiem sporego lasu. Na ekranie pojawiają się motywujące komunikaty, takie jak “Wracaj do pracy” czy „Nie patrz na mnie”. 
  • Odinstaluj aplikacje Facebooka, Instagrama, czy innych mediów których używasz.
    To drastycznie zmniejszy czas spędzany w sieci.
    Jeżeli na prawdę będziesz potrzebować coś sprawdzić, można zrobić to na komputerze.
  • Weekendy bez telefonu.
    Może Cię zdziwić ile czasu uwolnisz, gdy przestaniesz scrollować, czy czytać newsy na telefonie. Ile książek można tym czasie przeczytać, ile wyjść na rower, na spacer, ile wartościowych rozmów w cztery oczy…

Moje detox ‘y od social media

Ja do takiego detoxu zostałam poniekąd wciągnięta przy okazji wyjazdu medytacyjnego (jakie inne wartości z niego wyciągnęłam, przeczytasz tu).
Jednym z warunków wyjazdu, było wyłączenie i schowanie telefonu.
Taki detox zrobił mi na tyle dobrze, że dziś jadę na kolejny taki wyjazd, gdzie oddajemy telefony do depozytu, żeby nikogo nie kusiło, aby tam zaglądać.

Poza tym, po takich wyjazdach czuje, ile energii zabiera nam ciągłe bycie online i reagowanie na wszelkie powiadomienia.

Przechodzimy na różnorodne diety, a może dietą, której nam potrzeba jest dieta niskoinformacyjna i detox od social media?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *